1. Wrażenia z rozpakowania.
Gitara bardzo dobrze zabezpieczona - 2 kartony, gigbag, worek, papier na strunach. Gigbag bardzo dobrze i estetycznie wykonany, ale dość cienki - ok. 0,5cm pianki (na szczęście nie jest to miękka gąbka, ale dość sztywne wypełnienie), wewnątrz taśma z rzepem do unieruchomienia gryfu. Wygodna rączka do przenoszenia w ręce i do noszenia na plecach. Duża kieszeń na akcesoria (w komplecie wajcha i klucze do regulacji).
2. Wygląd. Gitara prezentuje się bardzo ładnie, wcale nie gorzej niż na zdjęciach.
3. Budowa, walory użytkowe i zastosowane komponenty. Waga rozsądna - nie jest to piórko, ale też nie jest destruktorem ramienia i kręgosłupa. Instrument zbudowany bardzo dobrze. Gryf wygodny, raczej cienki, ładnie wykończony, pieczony klon dodaje mu szlachetności. Podstrunnica bez oznak przesuszenia, prezentuje się efektownie. Progi gładkie (łatwe bendy), nie wystają na końcach (ani trochę nie zahaczają o dłoń), równo nabite (udało się ustawić akcję ok. 1,15mm na strunie E1 i ok. 1,35mm na E6, oczywiście bez brzęczenia na progach nawet przy mocniejszych uderzeniach w struny).
Klucze działają płynnie w obie strony, wydają się wystarczające, minimalny martwy ruch przy zmianie kierunku, ale nic strasznego - stroi się łatwo i pewnie - trzymają strój (zaznaczam, że nie używam tremolo, więc w tej kwestii się nie wypowiem). Siodełko nacięte bardzo dobrze - nie wymagało żadnych korekt. Gitara ma naprawdę bardzo dobry sustain (aż się zdziwiłem, bo blok mostka jest cienki jak w najtańszych stratach). Pickupy dają ładne brzmienie (jak na magnesy ceramiczne są bardzo selektywne, nie zamulają, mają sporo górki). W ogóle elektronika działa bez zarzutu, pokrętło tonu reguluje również pickup pod mostkiem. Rozłączanie cewek pracuje ok., przełącznik wygodniejszy od tradycyjnego push/pull.
4. Kilka luźnych refleksji. Instrument przyszedł poprawnie ustawiony (akcja 1,5mm na E1 i ok. 2mm na E6; intonacja także poprawna - z minimalną odchyłką na strunie G, ale nic strasznego), więc osoby początkujące miałyby za zadanie jedynie nastroić gitarę i mogłyby grać. Ja podczas regulacji oczywiście musiałem na nowo zająć się intonacją, bo zmiana akcji zmienia nacisk na struny i tym samym sprawia, że dźwięk na 12 progu jest nieco niższy niż oktawa.
Jedyną niedoskonałością wg mnie jest sposób zakończenia progów. Jak wyżej napisałem jest gładko i nic nie haczy, ale końcówki spiłowano tak, że "ukradziono" ok. 1mm powierzchni czynnej progu z każdej strony - przy odrobinie nieuwagi struna E1 potrafi spaść z progu (trzeba być uważnym, prawdopodobnie da się do tego przyzwyczaić).
Reasumując, mimo tej drobnej uwagi powyżej, gitarę uważam za świetny instrument. W formie fabrycznej spokojnie wystarczy dla początkujących i średnio zaawansowanych, a lutniczo jest na tyle dobrze wykonana, że przez zmianę kluczy, mostka i elektroniki można z niej zrobić instrument w pełni profesjonalny.
ZASTRZEGAM, ŻE POWYŻSZE UWAGI ODNOSZĄ SIĘ DO MOJEGO EGZEMPLARZA, NIE BIORĘ ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA POWTARZALNOŚĆ POSZCZEGÓLNYCH EGZEMPLARZY.